Szynkielów, powiat wieluński, województwo łódzkie
21 Października 2018, Bernarda, Celiny, Elżbiety
HOME ADRESY KONTAKT


   WYDARZENIA
wydarzenia 2018
wydarzenia 2017
wydarzenia 2016
wydarzenia 2015
wydarzenia 2014
wydarzenia 2013
wydarzenia 2012
wydarzenia 2011
wydarzenia 2010
wydarzenia 2009
wydarzenia 2008
wydarzenia 2007
wydarzenia 2006
wydarzenia 2005

  SZYNKIELÓW
lokalizacja - Google Maps
położenie geologiczne
Rezerwat Przyrody
Szkoła Podstawowa
Koło Przyjacół Szkoły
Ośrodek Zdrowia
Ochotnicza Staraż Pożarna
lokalne urzędy i instytucje
społeczeństwo
portrety
w literaturze
adresy
listy do redakcji

   PARAFIA SZYNKIELÓW
PARAFIA
ogłoszenia parafialne
Msze pogrzebowe
historia parafii
pożar kościoła
figurka ocalona
Komitet Odbudowy Kościoła
komentarze z odbudowy
fotoreportaż z odbudowy
cegiełka pomocy
fundatorzy odbudowy
fundatorzy dzwonu
Schola

  HISTORIA
historia
w starej fotografii
śladami pamięci
w hołdzie przeszłości
gwara

   KOMENTARZE
komentarze

   PREZENTACJE
prezentacje 2009

   FOTOGALERIA
impresje
ze świata

   BLOK REKLAMOWY
USŁUGI GEODEZYJNE
wóz strażacki
różne

   BLISKIE OKOLICE
miejscowości
sylwetki

   ZIEMIA WIELUŃSKA
historia ziemi wieluńskiej

Kto jest na zdjęciu?
Przed I wojną światową
I wojna światowa
1918 - 1939
II wojna światowa
Po II wojnie światowej
Różne

.
.
...
..

Apitafia nad grobem ś.p. Anna Urbaniak


  Pogrzeb huculski, 1905r. pędzla Władysława Jarockiego (1879 - 1965)




   Drodzy Przyjaciele, Droga Rodzino, oddający Ostatnia Posługę Świętej Pamięci Mamie mojej, Annie-Antoninie!!!

    Nasza Mamusia kochała własne dzieci wnuki i uczniów; była nie tylko kochająca, lecz i wymagająca matka. Uczyła nas Modlitwy Pańskiej i Pozdrowienia Anielskiego, kaligraficznego pisania, poprawnego wypowiadania się i pisania zdań oraz wzorowego zachowania. Sama od dziecka pragnęła zostać nauczycielką. Aczkolwiek pochodziła z niezamożnej rodziny chłopskiej, to wzory do swoich pragnień czerpała od swojej babci Idzikowskiej pracującej w szlacheckim dworze w Ostrówku, od rodziców wyjeżdżających do pracy we Francji i w Niemczech, od swojej nauczycielki w Janowie, pani Kurowej. W ciemna noc niemieckiej okupacji hitlerowskiej, pomimo niedożywienia i leku, tracąc dwoje spośród rodzeństwa, od 8-go do 14-go roku życia dużo czytała, ucząc się patriotyzmu, pracowitości oraz niechęci do brutalności i do przemocy. Bała się się napotkać hitlerowców, kiedy musiała iść przez śniegi, w sztywnych butach swego Taty, 10 kilometrów, aby kupić kilogram soli. Z tym większa radością chodziła później po 20 kilometrów ze stacji kolejowej w Wieluniu, do domu w Woli Rudlickiej, na ferie czy na wakacje. Najpierw ukończyła Szkole Zawodowa w Praszce, w specjalności elektryka, lecz szybko trafiła do zawodu nauczycielskiego cały czas dokształcając się, do dyplomu uniwersyteckiego włącznie. Czerpała radość ze swojej pracy w szkole. Doceniała uczniów pracowitych i cieszyła się, kiedy robili kariery zawodowe, osiągali stopnie i tytuły naukowe. Pamiętała każdego ucznia, który wykazywał się zapalę do nauki i pracowitością. Dobrze czuła się w Gronie Pedagogicznym prowadzonym przez S. P. Juliana Ochnika; lubiła uczyć i uczestniczyć z dziećmi w pracach ogrodniczych, w wycieczkach po leśne runo, potrafiła wyszywać i majsterkować, chodowa  kwiaty. Zajmowała się higiena i apteczka szkolna. Zawsze miała opatrunki i aspirynę dla potrzebujących pierwszej pomocy. Wspierała przedsięwzięcia męża swego- Franciszka. Prowadziła dom podejmujący wielu gości i przygodnie odwiedzających. Nade wszystko, nigdy nie rozstawała się się z książkami, uzupełniała podręczna bibliotekę. Umacniała swój patriotyzm i miłość do Polski, która zaszczepiła nam od maleńkości. Swoim uczniom wpisywała do pamiętników ''Ucz się dziecko ucz, bo nauka to potęgi klucz". W otoczeniu swoim wszystko pragnęła doskonalić i ulepszać; zmęczona, lecz zadowolona siadała za piramida własnoręcznie prasowanych i pachnących lnianych obrusów. Kochała nasza regionalna kulturę; barwne sieradzkie stroje i pieśni ludowe. Dobrze czuła się wśród nas, w Szynkielowie, lecz również chętnie jeździła do wielkich miast; do Wielunia, do Lodzi, do Monachium, czy do Chicago, gdzie nas odwiedzała. Wysyłała kartki i listy zapisywane wiecznym piorę, Jej pięknym równym pismem. Potrafiła się modlić się i pielgrzymować do Sanktuariów Matki Bożej, do Lichenia i na Jasna Gore. Żyła świadomie, zostawiając niezwykle świadectwo i testament doskonalenia się, kształcenia, służby ludziom, okazywania im uwagi, pamięci i miłości. 

Andrzej-Marek Urbaniak
 



Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus

WIELCE SZANOWNA RODZINO ŚP ZMARŁEJ,
DOSTOJNI UCZESTNICY TEJ SMUTNEJ UROCZYSTOŚCI,
KOLEŻANKI I KOLEDZY

DROGA  PANI  ANNO

    Na grobie zmarłej 1953r. krakowskiej malarki wyryto inskrypcję, która w części oddaje moje myśli, a brzmi ona:

„W głęboki spokój i niebiańską ciszę
 dusza się moja zatapia powoli,
 tam gdzie już ludzkich głosów nie słychać
gdzie nic nie dręczy i nic nie boli.”

    Tak Pani Aniu, już nic nie boli! Ja jednak chciałabym powiedzieć choć trochę o Pani życiu, bo jak umiera dobry człowiek należy wspominać jego życie, a nie śmierć.
    Pani życie zaczęło się nieco ponad 83 lata temu.
     W księdze urodzonych w roku 1931 w parafii Rudlice, w akcie nr 183 zapisano, iż 29. listopada, o godz. 1-szej po południu zgłosił się liczący 35 lat gospodarz z Woli Rudlickiej – Stanisław HALUSIAK – w towarzystwie dwóch innych gospodarzy z Woli – Stanisława i Adama Idzikowskich. Okazali oni dziecię płci żeńskiej oświadczając, że jest zrodzone w dniu 23. listopada 1931r., o godz. 24-tej., z małżonki Stanisława Halusiaka – 30-letniej Walerii z Idzikowskich.

    Dziewczynce tej na chrzcie świętym nadano imiona: Anna Antonina, a jej rodzicami chrzestnymi zostali Władysław Halusiak i Franciszka Pietrzyk.

    W miniony czwartek, 4.grudnia br, ta – dwojga imion Anna Antonina - zakończyła swoją wędrówkę po ziemi i udała się „na wyspy szczęśliwe”, na „drugą stronę tęczy”.

    Chyba jednak tak nie można zakończyć, tak nie można podsumować życie człowieka – dwoma rzędami dat, grudą rzuconej mu ziemi i ogniem zapalonego mu znicza. Nie można, nie wolno, zwłaszcza wówczas, gdy te dwie daty – narodzin i śmierci - które zapewne będą wyryte na pomniku, dzielą 83 lata życia wypełnionego swoim dzieciństwem, wieloletnią pracą z szynkielowskimi dziećmi-uczniami i opieką nad czwórką swoich dzieci oraz dzieci ich potomstwa.

    Pani Anno, po danych Pani 83. latach nie stanie Pani przed Bogiem z próżnymi rękoma. Tego jesteśmy wszyscy pewni. Pani ma wiele do pokazania Najwyższemu.

Szanowni zgromadzeni
    Dzieci urodzone na początku lat 30-tych ub. wieku miały niezwykle trudne dzieciństwo. 1-go września 1939r. nie odprowadzono ich do szkoły, bowiem wówczas, na kilka lat, zamknięto polskim dzieciom drzwi do szkół, do kształcenia i rozwoju. Dzisiaj możemy powiedzieć, że małej Ani i tak się udało, ponieważ nie była wywieziona z rodziną (jak np. wiele dzieci z naszej parafii) i nie musiała czyścić Niemcom czy Austriakom butów lub pracować w ogrodzie czy w polu.

    Szkołę podstawową ukończyła Pani Anna w Janowie k/ Ostrówka, w grupie wielu tzw. przerośniętych dzieci, dla których nie było zbyt dużo miejsc w powojennych szkołach średnich. Anna Antonina znalazła dla siebie miejsce w Praszce. Później krótko pracowała w Wieluniu, ale już w styczniu 1953r. zamieszkała w Szynkielowie pod nr 175 - u rodziny Kolanków: Stanisławy, Walerii i Heleny.

    Ciągle dokształcała się i uzupełniała swoje wykształcenie w Liceum i na kursach pedagogicznych.

    Tuż przed końcem roku 1954, 28 XII, wzięła ślub z Franciszkiem Urbaniakiem ....i została w Szynkielowie już do końca.

    W tzw. międzyczasie na świat przyszła czwórka dzieci: Andrzej ( znany bardziej jako Marek), Grażyna, Maria Magdalena i Jarosław, a każdą chwilę wypełniała praca w szkole oraz nieustająca troska o czworo dzieci – o ich zdrowie, ubranie, wykształcenie itd. I tak do końca ziemskiej drogi.

    Tak już jest, że „Każdą inną ludzką miłość trzeba zdobywać, trzeba na nią zasługiwać pokonując stojące na drodze do niej przeszkody. Tylko miłość matki ma się bez zdobywania i bez zasług (Auerbach).

    I jak śpiewał M. Fogg „Jedynie serce matki uczuciem zawsze tchnie, jedynie serce matki o wszystkim dobrze wie, dać trochę ciepła umie i każdy ból zrozumie, a gdy przestaje dla nas bić,  tak ciężko, ciężko żyć.      Ale i miłość do matki jest wielka, co podkreśla ks. poeta J.T. „.ta miłość na śmierć nie umiera”.

Wielce szanowni zgromadzeni

    Pani Anna przez wiele lat uczyła szynkielowskie dzieci. Była również moją nauczycielką. Wspominamy ją jako bardzo życzliwego człowieka, osobę która swoim delikatnym, takim trochę dziecięcym uśmiechem zatrzymywała uwagę ludzi i zjednywała sobie ich sympatię.

    Na emeryturę przeszła w 1986r., ale nadal interesowała się szkołą i wspierała nasze działania na rzecz szkoły i parafii. Dziękujemy Pani Anno za podtrzymywanie nas na duchu, za Pani obecność przy stole naszych spotkań i rady, za zainteresowanie nami – byłymi uczniami i niekłamaną radość z naszych sukcesów. Dziękujemy również za Pani zdjęcia z okresu szkolnego.

Chciałabym zadedykować Pani wiersz księdza Zb. Bigaja poświęcony Jego wychowawczyni;
Brzmi on:
„Laurkę chciałbym dać mojej Pani,
za niesforność co czasem bolała,
za brak pracy domowej i ściąganie pod stołem,
za głupie dowcipy co łzą czasem kończyły się,
za czas nam oddany,
 płacony zdrowiem i zszarpanymi nerwami
nieprzespanymi nocami i smutkiem w oczach,
Laurkę chcę dać mojej Pani
bo to co kosztowało tak wiele – uczyniło człowieka.”

    Wszystkim, którym śmierć Pani Anny sprawiła ból
i przysporzyła cierpienia – zwłaszcza mężowi, córkom i synom oraz ich rodzinom pragnę złożyć wyrazy bardzo szczerego współczucia  i słowa pocieszenia, że ten ból dzielą z przybyłymi dzisiaj do kościoła i na cmentarz, a także z tymi, którzy bardzo chcieliby tutaj być, ale niestety nie są w stanie do nas dołączyć.

    Żegnaj nasza Pani Anno i spoczywaj w pokoju.

DO  TWOJEJ  CHWAŁY  RACZ  JĄ  PRZYJĄĆ  PANIE,  BO  PRZESZŁA PRZEZ  ŻYCIE  TAK  JAK  PRZYKAZAŁEŚ.


W imieniu społeczności szynkielowskiej Bożena Rabikowska


Strona: 1

<- Wstecz Do góry


R E K O M E N D A C J E
Ogłoszenia parafialne

Więcej >>
Pomoc dla Norberta Graczyka

Więcej >>
Wspieramy Szynkielowskie Stowarzyszenie RAZEM

Więcej >>
Wspieramy Fundację ABY ŻYĆ

Więcej >>
Ofiarom II wojny światowej

Więcej >>
Uroczystość upamiętnienia ofiar II wojny światowej
 2008-11-11  Święto Odzyskania Niepodległości.
Świeto Odzyskania Niepodległości. Uroczystość upamiętnienia ofiar II wojny światowej.W dniu Święta Odzyskania Niepodległości
Szynkielowianie uczcili pamięć ofiar II wojny światowej.

Więcej >>
Filmy z uroczystości
 2008-11-11 Odsłonięcie tablic pamięci.
Oglądaj
matriał filmowy
z uroczystości
odsłonięcia tablic
pamięci.

Więcej >>
Ofiary II wojny światowej w parafii Szynkielów
OFIARY II WOJNY ŚWIATOWEJ W PARAFII SZYNKIELÓW. Autorka Bożena Rabikowska. Szynkielów [2008 r.]  Bożena Rabikowska
w biorze opracowała
biogramy ofiar II wojny
światowej związanych
z parafią Szynkielów.
Wszystkie dane zawarte w zbiorze autorka gruntownie
zweryfikowała w drodze badań
archiwalnych.

Więcej >>
Żołnierze wojny polsko - bolszewickiej

Na uroczystość 90. rocznicy
Cudu nad Wisłą
opracowano
biogramy żołnierzy z parafii
Szynkielów biorących udział
w wojnie
polsko - bolszewickiej.
Autorką opracowania
jest Bożena Rabikowska


Więcej >>
PODZIĘKOWANIE


Więcej >>
Szynkielów w widokówkach

Więcej >>
Wieluń 4:40 i Wieczna Miłość
Wieluń 4:40. Początek II wojny światowej. Wieczna Miłość Wojciecha SiudmakaPrezentacja filmowa promująca projekt Wojciecha Siudmaka "Wieczna Miłość". Monument, który z jego inicjatywy powstanie w Wieluniu, będzie przypominał Europie i Światu o zbrodniczym bombardowaniu, jakiego dokonali Niemcy o godzinie 4:40, rozpoczynając 1 września 1939 roku drugą wojnę światową.

Więcej >>
...

Więcej >>
...

Więcej >>
....................................................................................................................................................................................................................................
Wędrówki  po serwisie  historia / położenie geologiczne / położenie geograficzne / parafia katolicka Szynkielów / Szkoła Podstawowa Koło Przyjaciół Szkoły Posdtawowej Ochotnicza Straż Pożarna / ważne adresy / urzędy i instytucje / społeczeństwo / portrety / Szynkielów w literaturze fotogaleria IMPRESJE listy otrzymane /
 Serwis Internetowy Szynkielów
www.szynkielow.amr.pl 
szynkielow@amr.pl 
copyright
© by AMR CAMPANIA 
Wszelkie prawa zastrzeżone
Usługi reklamowe Urny wyborcze  Stoiska targowe Hosting, serwery Dekoracje świąteczne Iluminacje obiektów Herby, godła Portal Weselny